... ale się porobiło. Mój, a może należałoby napisać Wasz blog zajął pierwsze miejsce w rankingu na najpopularniejszy, czy też najpoczytniejszy blog Wirtualnej Polski. Nie miałam o tym pojęcia do momentu, gdy przeczytałam komentarze gratulacyjne pod poprzednią notką. Powiem szczerze, wzruszyłam się. I wystraszyłam troszeczkę. Cóż, szlachectwo zobowiązuje, poczułam więc na sobie... brzemię odpowiedzialności. Żartuję oczywiście, ale tak nie całkiem i nie do końca. Od początku istnienia tego... jak go nazwać... pamiętnika (?), starałam się brać przede wszystkim odpowiedzialność za Słowo. Nie przypadkiem użyłam tu dużej litery. Słowo potrafi wiele. Potrafi zachwycić, uleczyć, ale też skrzywdzić, zranić, a nawet czasami zabić. Banalne stwierdzenie, ale jakże prawdziwe. Jak wiedzą PT Tubywalcy, jako typowy Wodnik najpierw zachwycam się ludzkimi umysłami, później ewentualnie zwracam uwagę na inne szczegóły. Powiem szczerze, nie raz rozczarowałam się, gdy weszłam na czyjąś stronę i moim oczom ukazały się ... słowa. Jedne powszechnie uważane za niecenzuralne, inne przekręcone tak, że wprost rozpoznać je trudno. A jeszcze następne pełne jadu, złośliwości i nienawiści do świata i ludzi. Czy to jednak wina słów, czy może raczej tych, którzy ich używają. Tak było na przykład, gdy zajrzałam na stronę znanej aktorki młodego pokolenia... powiem tyle, na murach panuje większa kultura, niż na stronie tej pani. Podobnie było z kilkoma innymi znanymi osobami. Ja rozumiem, że niejednokrotnie autor chcąc podkreślić realizm sytuacji używa potocznego języka. Ale jeśli to staje się celem samym w sobie, by... szokować lub zaistnieć... to już całkiem inna bajka. Nie moja, na szczęście. Tym bardziej jestem szczęśliwa, że taki zwyczajny blog znalazł Wasze uznanie. Postaram się, by ciąg dalszy (bo przecież zawsze jest jakiś ciąg dalszy) był nie mniej interesujący. Wiem, że dla wielu Czytelników czasami zbyt dużo tu obrazków, a zbyt mało słów. Staram się zachować równowagę, przysięgam... ale są dni, gdy obrazy zastępują słowa i na odwrót. Wiem, wiem... zaczynam już bredzić... schodzę więc z tej wysokiej mównicy i już z normalnego poziomu podłogi kilka informacji tak zwanych bieżących. Otóż, kilka minut temu wróciłam z poczty, skąd odebrałam kolejną nagrodę od mojego ulubionego (jedynego, jakie słucham) radia RMF FM. Tym razem dostałam śliczną wełnianą czapeczkę z daszkiem i nausznikami (przesłodka!), w komplecie z szalikiem i rękawiczkami. A wszystko w twarzowym żółtym kolorze z niebieskim logo radia. Obiecuję, że zrobię sobie zdjęcie i umieszczę tutaj... nawet nie wiedziałam, że nieźle mi w żółtym kolorze... odcień słonecznika, czyli bardzo optymistyczny. Dodatkowo dostałam książkę pt. „W piżamie do Europy" Katarzyny Szymańskiej-Borginon, która jest korespondentką radia RMF FM w Brukseli i krajach Beneluksu. Bardzo się ucieszyłam, bo lubię Jej korespondencje i cenię Ją jako dziennikarkę i osobę. Książka zapowiada się bardzo interesująco. Skończę tę notkę i zabiorę się za czytanie. Spyta ktoś pewnie... a co z malowaniem sufitów i ścian??? Noooooo się pomaluje... nie zamierzają raczej nigdzie uciekać, prawda? A na serio, kuchnia już skończona.... Teraz przede mną duży pokój... nie lubię malować tu sufitu, bo przeraża mnie trochę taka wielka płaszczyzna. A poza tym... do wszystkiego trzeba mieć zdrowe podejście. Do skakania po stołach i krzesłach z pędzlem w dłoni... też! I tym artystycznym akcentem, pa, pa.
Klik dobry:)
Ładnie Ci wyszło "przemówienie z mównicy". Tak ładnie, jak ładny masz blog. Ładny graficznie, ładny zdjęciowo i mądry, bo Słowa są tu wielką literą pisane. Pisanie, to też sztuka i nie każdy ją posiadł. Gratuluję więc i podziwiam.

autor: alElla
blog: alella.blog.onet.pl/
Moje serdeczne gratulacje za uznanie czytelnicze w WP. Z całego serca podpisuję się tym, że jesteś PIERWSZA.
Pozdrawiam.
autor (Login WP): wieniumorski
blog: kapitanwien.bloog.pl
Gratuluje i życze dalszych sukcesów!!! Pozdrawiam kochana :D
autor (Login WP): michelle.85
blog: mcl.bloog.pl
Małgosiu gratuluję sukcesu który Cie nie opuszcza bo to i nagrody za zdjęcia a teraz także za prowadzenie bloga - oby tak dalej.
autor: szpilka/margolcia
blog: perlla.blog.pl/
Szukam kogos kto oceni moje zdjecia, glownie nagie, chetnych prosze o
kontakt
na kaskak.1988@gmail.com a wysle zdjecia kazdemu.
autor: kasia
hej zapraszam do komentowania moich fotek
na randki.osa.pl, po logowaniu napisz moj
nick!
dzięki i pa :*
autor: ola
Żółta koszulko blogowego peletonu!!! Cieszę się nadzwyczajnie, chowam się za plecki lidera (rki) i cieplutko mi za nimi. I wiatr mniej wieje. I nie oddawać przodownictwa, w imię ochrony mnie przed wiatrami- także. Pozdrawiam.
autor: Echa Wydarzeń
blog: barnaba.bloog.pl
super! brawa dla Twojego pisania :)Się należało :)
autor: hagar
przyznam sie szczerze lubie wystwaiać bardzo krytyczne i złośliwe opinie, ale gdy weszłam an tego bloga, po prostu nie mogłam sie niczego doczepić.
pierwszy raz tu zajżałam, faktycznie słowo ma ogromną moć, tym bardziej ze było an pcozątku wszystkiego. Jedno słówow wystarczy by kogoś "wskrzesić" do zcyia, by zranić do bólu.
autor: kawa
Dla mnie właśnie to urzekło w Twoim blogu,że potrafisz tak dobrze wypośrodkować treść i odpowiednio do niej zdjęcia i to stanowi tą doskonałą całość.
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za pamięć
autor (Login WP): dsdn
blog: dsdm.bloog.pl
Ryba do Wodnika: TAK TRZYMAĆ!!! Pozdrawiam.
autor: Echa Wydarzeń
blog: barnaba.bloog.pl
Spieszę z gratulacjami.
autor: ula
blog: dawnodawnotemu.bloog.pl
Gosiaczku,osobiście uwielbiam Twoje słowo i pisane i mówione i jestem wierną czytelniczką od początku istnienia "pół wieku...i co z tego".Wcale mnie nie dziwi fakt docenienia przez innych.Chcę jeszcze nadmienić,że zdjęcia robione przez Ciebie równie mocno działają na moją duszę.Gosiaku kiedy wreszcie się znowu spotkamy bo to niewidzenie trwa już zdecydowanie za długo.
Pozdrawiam Kasia.
autor: ciepłolubna
Małgosiu, ale ty teraz jesteś sławna!!! Gratulacje najszczersze :))
autor: Zuza
blog: www.lemuria.bloog.pl
Jeśli jakimś słowem nie stanąłem na wysokości zadania-pokornie proszę o wybaczenie. Schamiałem-fakt, ale będę się starał odchamić, obiecuję. Nie- solennie, ale jednak...Pozdrawiam, dziękując, że się wreszcie wygadaliśmy...
autor: Echa Wydarzeń
blog: barnaba.bloog.pl
niedziela, 21 marca 2010
Licznik odwiedzin: 237346
| « marzec » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 |
| 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 |
| 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 |
| 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 |
| 29 | 30 | 31 | ||||
Codzienne, no prawie codzienne zapiski z życia, prozą, rymem i obrazem komponowane. Lepiej lub gorzej, mniej lub bardziej, słonecznie i deszczowo. Kontakt: mgm_dg@wp.pl sliczniefotograficznie.bloo...
więcej...Codzienne, no prawie codzienne zapiski z życia, prozą, rymem i obrazem komponowane. Lepiej lub gorzej, mniej lub bardziej, słonecznie i deszczowo. Kontakt: mgm_dg@wp.pl sliczniefotograficznie.bloog.pl
schowaj...Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj: