Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 267 888 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Noc...

środa, 13 sierpnia 2014 1:49

 

... spadających gwiazd... och, oczywiście wiem, że to nie gwiazdy spadają tylko meteory, ale to nie brzmi tak romantycznie. Nie wiem, czy uda mi się sfotografować chociaż jedną świetlistą smugę na nocnym niebie. Księżyc świeci tak jasno, że zabiera trochę blasku ewentualnym gwiezdnym przybyszom. Zresztą, nie za bardzo mam czas, żeby czatować w oknie z aparatem w garści. Za kilkanaście godzin frunę do Londynu, a nawet nie jestem spakowana. Na szczęście, tym razem sporządziłam listę niezbędnych rzeczy do zabrania, bo inaczej pewnie bym o połowie zapomniała. Podziwiam, a jednocześnie nie za bardzo rozumiem ludzi, którzy są spakowani dwa tygodnie przed podróżą. Kiedyś  spróbowałam tej metody i okazało się, że akurat te rzeczy, które spakowałam są mi niezbędne. Wyciągałam więc je i pakowałam z powrotem. Zupełnie bez sensu! O, przepraszam! Sprzęt mam już spakowany. Co nie jest wcale takie dziwne, bo to jedyne w moim życiu, co mam uporządkowane! Jeszcze tylko, a może aż kilkanaście godzin. Jeszcze ostatni dzień w pracy i... urlop! Urlopik! Urlopunio! Gdybym moją radość miała ocenić w skali od jednego do dziesięciu, to... skali by zabrakło! Czułam się ostatnio bardzo zmęczona.  Nagłe zmiany ciśnienia, upały przeplatane nagłymi nawałnicami, duchota i wysoka wilgotność powietrza, to wszystko sprawiało, że traciłam całą energię, całą ochotę na jakiekolwiek działanie.

 

 

W sobotę jednak się zmobilizowałam i wyruszyłam z domu jeszcze przed świtem. Miałam zamiar "zapolować" na ważki. Udało się! Coś niesamowitego. Obsypane rosą, w promieniach Słońca wyglądają jak misterne klejnoty.  Są takie piękne i takie, na pozór, niewinne. A to przecież mięsożerne drapieżniki z potężnymi szczękami, silnymi odnóżami i wielkimi oczami są super sprawnymi maszynami do zabijania. Zwodnicze piękno. Pociągające i fascynujące.

 

 

DSC08346.JPG

 

 

DSC08352.JPG

 

 

DSC08361.JPG

 

 

DSC08381.JPG

 

 

DSC08397.JPG

 

 

DSC08418.JPG

 

 

DSC08421.JPG

 

 

DSC08442.JPG

 

 

DSC08460.JPG

 

 

Łąka nie jest jednak wcale takim idyllicznym miejscem, jakby się mogło wydawać. W porannej rosie doskonale widoczne są tysiące pajęczyn. Lepkich pułapek na nieostrożne owady. Maleńkie tragedie rozgrywające się w ciszy.

 

 

DSC08107.JPG

 

 

DSC08115.JPG

 

 

DSC08119.JPG

 

 

DSC08136.JPG

 

 

DSC08156.JPG

 

 

DSC08163.JPG

 

 

DSC08587.JPG

 

 

DSC08588.JPG

 

 

DSC08589.JPG

 

 

DSC08590.JPG

 

 

I tym sposobem, po owadzie zostały tylko... dwie nóżki. No cóż, takie jest życie... ktoś zjada, a ktoś jest zjadany.  Moje poranne wędrówki to jednak nie tylko polowanie na owady. Jest to również okazja do rozmów z przypadkowo spotkanymi ludźmi, niektórzy witają mnie, jak starą znajomą. To miłe, a przy okazji można się czegoś nowego nauczyć. Szłam sobie wzdłuż rzeczki w kierunku niewielkiego jazu, gdy zobaczyłam dziwnie zachowująca się rybę. Pływała tuż pod powierzchnią wody, prąd ja znosił, a ona uparcie usiłowała płynąć pod prąd. Pomyślałam sobie, że pewnie się posila, może łowi jakieś muszki? Zrobiłam kilka zdjęć i poszłam dalej. Wracając natknęłam się na wędkarza. Dzień dobry, zwyczajowo kilka słów i potem rozmowa zeszła na rybę, która wciąż pływała w ten niespotykany sposób. Ona ma tasiemca, powiedział wędkarz. I dlatego nie może się zanurzyć. Będzie tak pływała po powierzchni aż padnie z wyczerpania. "Szkoda, że nie mam podbieraka, bo bym pani pokazał tego tasiemca". Brrrrrrrrrrrr... pomyślałam, że mam szczęście, że miły pan wędkarz nie ma jednak tego podbieraka!

 

 

DSC08618.JPG

 

 

DSC08627.JPG

 

 

DSC08634.JPG

 

 

DSC08637.JPG

 

 

Jak widać, człowiek cały czas się uczy czegoś nowego. I to by było na tyle, Najmilsi Tubywalcy. Kończę, może jednak chociaż częściowo się spakuję?

 

 

A tradycyjnie, proszę o delikatne dmuchanie pod skrzydła w czwartek o szóstej rano, dobrze? Postaram się odezwać z Londynu, o ile zdołam się zalogować z obcego komputera. Teraz już pa, pa!


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (8) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


sobota, 23 września 2017

Licznik odwiedzin:  557 733  

Kalendarz

« sierpień »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Archiwum

O moim bloogu

Codzienne, no prawie codzienne zapiski z życia, prozą, rymem i obrazem komponowane. Lepiej lub gorzej, mniej lub bardziej, słonecznie i deszczowo. Kontakt: mgm_dg@wp.pl 

Statystyki

Odwiedziny: 557733

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Wiadomości