Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 254 466 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Zapraszam...

niedziela, 22 września 2013 22:36

 

... na wernisaż wystawy pn. "Dąbrowianka w Londynie". W najbliższy czwartek, 26. września o godzinie 17:00 w Klubie "HELIKON" przy ulicy Wojska Polskiego odbędzie się spotkanie przy angielskiej herbatce i biskwitach. Postaram się opowiedzieć o Londynie, jakiego nie pozna się z przewodników, będą pamiątki, ciekawostki i angielski humor. A wszystko to okraszone muzyką w wykonaniu mojego serdecznego kolegi, Jurka Kołodzieja. Mam nadzieję, że podczas tego spotkania będziecie mi towarzyszyć, bardzo tego potrzebuję, bo przecież Przyjaciele są najważniejsi, prawda? Czekam na Was, Najmilsi Tubywalcy!

 

 

DSC01541.JPG

 

 

DSC05765.JPG

 

 

DSC08111.JPG


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Piękne...

czwartek, 12 września 2013 19:34

 

... dni, spokojne noce, tylko myśli wciąż potargane! Niemniej cieszę się, że jeszcze jest ciepło, tak jak dzisiaj, i mogę po raz kolejny wybrać się na moją łąkę. Jedną z tych prawdziwych, nietkniętych ręką człowieka, czy może raczej ostrzem kosiarki, jedną z tych niewielu, jakie jeszcze oparły się cywilizacji. Łąka, nad którą unoszą się motyle i pszczoły, a w plątaninie traw znajdują schronienie ślimaki, żuczki i polne koniki. Szłam sobie powoli, powolutku rozglądając się uważnie wokół w poszukiwaniu modeli do sfotografowania, a spod stóp wyskakiwały mi pasikoniki. O, tutaj wśród traw nagle zobaczyłam skrawek błękitnego nieba. To modraszek, płochliwy i piękny. Modraszek, który potrafi bawić się ze mną w chowanego i tak przegonić przez całą łąkę, wzdłuż i wszerz. A tam, kilka metrów przede mną, na wijącej się wśród roślin ścieżynce przysiadła ważka. Przekręca główkę na boki i mam wrażenie, że uśmiecha się złośliwie – tylko się rusz, a odfrunę! Mam wrażenie, że przestałam oddychać, a moje ciało zmienia się w lekki obłok przesuwający się bezszelestnie w jej kierunku. Uda się? Tym razem tak, przykucnęłam na wprost płochliwego owada i zrobiłam kilka zdjęć nim odfrunął mieniąc się w słonecznych promieniach jak najpiękniejszy klejnot. Czyste, najczystsze piękno, nieskażone i ulotne. Czasami, gdy tak skradam się w kierunku jakiegoś owada, mam wrażenie, jakbym stawała się... Indianinem podchodzącym jakieś zwierzę. Może bizona? Ha! Bizon był o wiele większym obiektem, a ja czasami dostrzegam owada, gdy wyskakuje mi spod stóp! Niemniej emocje i wyciszenie jakoś mi się kojarzą z indiańskim polowaniem. Może to dlatego, że nadeszła ta właśnie pora roku. Babie lato, inaczej można je nazwać Indian Summer - pełne kolorów, porannych mgieł osiadających na rozsnutych wokół pajęczynach, coraz krótszych dni i chłodnych poranków. I cisza, spokój późno letniego poranka. Wędrowałam sobie właśnie dzisiaj po tej mojej łące i w pewnym momencie przyszła mi do głowy taka myśl, że jeśli kiedyś przyjdzie czas (a przyjdzie na pewno), żeby odejść z tego „łez padołu”, to chciałabym, żeby moja wędrówka rozpoczęła się właśnie tak, właśnie tutaj. Z aparatem w ręku, wśród nachylających się nade mną wiotkich traw, w brzęczeniu pszczół i graniu świerszczy. Ze Słońcem zaglądającym w moje oczy, przed którego blaskiem nie trzeba ich już mrużyć. Nie krzyczcie  na mnie, Najmilsi Tubywalcy, proszę. I nie mówcie mi przypadkiem, że nikt z Was nie myśli o Śmierci. Wszak jest jedynym pewnikiem w  naszym życiu, prawda? Więc cóż w tym dziwnego, że i ja myślę o Niej jak o czymś jak najbardziej naturalnym. I nieuchronnym. Żeby jeszcze można sobie było wybrać czas i miejsce! Chociaż, czy na pewno? Przecież, gdybym znała ten czas i to miejsce, to pewnie bym się postarała, żeby się tam wówczas nie pojawić! Pokrętna ludzka natura. A wracając do ostatnich dni, takich nieprzewidywalnych i zaskakujących. Jest pięknie, świat wokół staje cię coraz bardziej złoty i pomarańczowy. W lasach są ponoć grzyby, tyle, że ja jeszcze ani jednego nie widziałam. No, ale ja jestem wyjątkowym dziwolągiem. Grzyba znajduję wtedy, gdy na niego nadepnę. Serio! Jeździłam kiedyś na grzybobrania. I wracałam z lasu z pustym koszykiem, podczas gdy osoby idące za mną znajdowały całe kolonie grzybów. Cóż, są różne talenty, jeśli chodzi o zbieranie grzybów, jestem wybitnym... antytalentem, a może lepiej powiedzieć, beztalenciem! Zabawne jednak jest to, że za każdym razem, gdy jestem w lesie rozglądam się uważnie, z nadzieją, że może wśród ściółki zobaczę jakiś brązowy zamszowy kapelusik! No cóż, zawsze można mieć nadzieję, prawda? Teraz kilka zdjęć z ostatnich słonecznych dni.  A później? Później będzie coś na deser!

 

 

DSC05238.JPG

 

 

DSC05237.JPG

 

 

DSC05235.JPG

 

 

DSC06336.JPG

 

 

DSC06045.JPG

 

 

DSC05523.JPG

 

 

DSC06429.JPG

 

 

DSC06377.JPG

 

 

DSC06369.JPG

 

 

DSC06358.JPG

 

 

DSC05251.JPG

 

 

DSC05795.JPG

 

 

DSC05221.JPG

 

 

A teraz obiecanka-niespodzianka czyli... przyczajony tygrys, z lekka senny!

 

 

DSC04557.JPG

 

 

I to by było na tyle, pa, pa!


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (11) | dodaj komentarz

Jestem...

sobota, 07 września 2013 0:11

 

... żyję. Jest lepiej, przynajmniej, jeśli chodzi o moją psychikę. Wracam powoli do równowagi, byle tylko nie zapeszyć! Jutro postaram się napisać więcej. Teraz tylko kilka zdjęć z piątkowego poranka, kiedy wybrałam się nad mój ulubiony staw.

 

DSC05901.JPG

 

 

DSC05981.JPG

 

 

DSC06099.JPG

 

 

DSC05979.JPG

 

 

DSC05965.JPG

 

 

DSC06005.JPG

 

 

DSC06023.JPG

 

 

Ja wiem, że wiele osób poczuje niedosyt słowa pisanego, ale obiecuję, że nadrobię niedociągnięcia!  Do następnego zobaczenia zatem, Cierpliwi i Najmilsi Tubywalcy. Koty śpią, ja też już zasypiam na siedząco, więc pa, pa.


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


wtorek, 27 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  554 582  

Kalendarz

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

Archiwum

O moim bloogu

Codzienne, no prawie codzienne zapiski z życia, prozą, rymem i obrazem komponowane. Lepiej lub gorzej, mniej lub bardziej, słonecznie i deszczowo. Kontakt: mgm_dg@wp.pl 

Statystyki

Odwiedziny: 554582

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl